„Ani Rosja, ani Ameryka”

Stanisław Krajski – tak naprawdę ani Rosja, ani Ameryka nie jest nam potrzebna. Warto z nimi współpracować, lecz jedynie na zasadzie partnerstwa.

Autentyczne sojusze można natomiast budować w oparciu o państwa skrzywdzone w Jałcie, właśnie przez te światowe mocarstwa. Polska stoi przed wielką szansą, którą zniweczyć może jedynie wojna w Europie. Wcześniej jednak upadnie nasza gospodarka, którą oparto na pieniądzu sztucznie kreowanym.

Podobne

6 Thoughts to “„Ani Rosja, ani Ameryka”

  1. KIEDY WY ŚPICIE, ILE WAS TAM JEST. PRZEZ 24h POKAZUJECIE PIERDOŁY O KTÓRYCH KĄŻDY WIE. GDZIE JEST ZŁOTO POLSKI 100 ton. DLACZEGO NIE PISZECIE CO DZIEJE SIĘ NA UKRAINIE, CO DZIEJE SIĘ NA BIAŁORUSI. ITD

  2. Weiss contra Braun, czyli żyd żydowi oka nie wykole.

  3. Państwa niepodlegle maja albo własną broń jak USA czy Rosja albo zaopatrują się u obu stron. Dziś zwłaszcza gdy wszystko jest oparte na elektronice. Warto mieć broń którą można skierować w każdego wroga nawet jeśli wczoraj jeszcze był naszym przyjacielem. Nie można też obstawiać jednej granicy bo czasy są dynamiczne a obrony nie da się przestawić w krótkim czasie

  4. Pers Hamondicourt

    Jesteśmy pomiędzy USA i Rosją, związaliśmy się z Ameryką i jesteśmy w konflikcie z Rosją, potencjalnym. To tak się realnie przedstawia. W stosunku do Niemiec mimo niezłych stosunków powinniśmy szukać sojuszników w międzymorzu, szczególnie Węgry,v Słowacja Czechy może Rumunia i inne kraje w Europie zachodniej Francja , której może ciążyć dominacja Niemiec. Ponadto W.Brytania i Włochy i Hiszpania i inne kraje. Rosję można trochę szachować przez dobre kontakty z Chinami.

Dodaj komentarz