W odpowiedzi na pierwsze poważne ostrzeżenie pan Petru pobiegł do ABW!

Stanisław Michalkiewicz nie tylko niuansach obecnej kampanii wyborczej do parlamentu, których trzeba szukać w kontynuacji tradycji carskiej Ochrany, także o kontrastujących z naszymi wyborach prezydenckich na Białorusi, o poszukiwaniu wytęsknionych przez Niemców i Żydów nazistów wśród kandydatów na posłów do polskiego sejmu i o akcji atandy CBA w sprawie domniemanej korupcji przy kupnie spółki „Ciech” przez zmarłego niedawno „doktora Jana”…

Kogo chroni ABW?

Brutalne wtargnięcie funkcjonariuszy ABW do redakcji wprost i szarpanina z red. nacz. Sylwestrem Latkowskim spowodowała falę krytyki rząd ze strony mediów, także tych uważanych dotychczas za tzw. „główny nurt”. Czy to jednak wystarczy by obudzić w Polakach potencjał, który wyzwoli masowe protesty przeciw władzy?