Więźniowie sumienia III RP

Niektórzy faktycznie złamali prawo. Zrobili to z niemocy, desperacji lub po to by wykrzyczeć sprawiedliwość, zaprotestować. Inni przed obliczem sądu pokornie dochodzą swych racji. Bronią się i tłumaczą. Mówią wspólnym językiem, ponieważ kochają Polskę. Łączy ich silne poczucie wyrządzonej krzywdy, jawnej niesprawiedliwości.

Chazan bez prawa do sumienia!

Postępowa opinia Polski Ludowej należycie oceniła sprawę podłej zbrodni niedokonania aborcji przez niejakiego prof. Chazana. Na szczęście władza ludowa nie śpi i – jak poinformował masy robotnicze Premier Rządu Ludowego Niegasnące Słońce Peru Donald Tusk – sprawę tę badają już odpowiednie instytucje.