9 maja 2016 | | Rozmowy i wywiady | 1 komentarz

Wyszukaj: przyszłość Stanisław Michalkiewicz wywiad

Wywiad ze Stanisławem Michalkiewiczem









Zostawiliście jedną opinię w temacie “Polska w niedalekiej przyszłości

  1. Arek Kondratowicz napisał(a):

    Jaka wedlug mnie strategie powinna przyjac Polska. Z jednej strony granie na cos w rodzaju rozszerzonego Hexagonale (ale wieksze niz przedstawiane wczesniej), a z drugiej jakos ucywilizowac stosunki z Rosja. Tego drugiego sami nie jestesmy w stanie zrobic, oni sa za silni, co wiecej Niemcy mocno beda dzialaly przeciwko. Ale przy pomocy USA moze sie udac i zrobic to tak, aby wszystkie trzy strony dobrze na tym wychodzily. Zmniejsza to zagrozenie ze wschodu, daje tez mozliwosc wspolpracy gospodarczej na ktorej sie zyska. O Polsce mowi sie ze ma zle polozenie: miedzy Rosja a Niemcami. Ale Rosja lezy miedzy Niemcami a Chinami i nie wiem czy ich polozenie jest lepsze. Tak wiec nie uwazam aby ten plan byl nierealny. To moze byc cos co zwiekszy i bezpieczenstwo i gospodarke wszystkich trzech stron.

Dodaj komentarz

Doceniasz to co robimy?
Czujesz się na siłach aby pomóc?
Wspomóż nas w dalszym działaniu

Wybierz swój abonament dobrowolny
Podziel się słowem
rezygnacja


Nasze nowości

Veto prezydenta Dudy

Jacek Sasin – Polski Punkt Widzenia

Sądy są osadzone w PRL

Negatywne emocje wokół konfliktu o sądy są coraz mocniejsze. Jerzy Jachowicz wspomina przy tej okazji sprawę prof. Zygmunta Baumana. Dlaczego sądy kilka lat temu ukarały młodych ludzi protestujących przeciwko człowiekowi, który wyrządził wiele szkód polskim obywatelom? Czy w tym i przy wielu innych incydentach w III RP nie doszło do niesprawiedliwego orzeczenia o winie? Kto • dalej »

Totalitarny program integracji europejskiej

Krzysztof Karoń

Ideologiczne źródła degradacji teatru dziś

Prof. Jacek Bartyzel

O patologiach w sądownictwie

Niezawisłości sędziów i sądów trzeba bronić – to nie podlega wątpliwości. Stanisław Janecki przypomina o tym, zwracając uwagę jednak, że obecna sytuacja jest koniecznością. Czy doszło do jakiejkolwiek weryfikacji środowiska sędziowskiego podczas transformacji z PRL do III RP? Czy pamiętny wybór sędziów TK „na zapas” nie był właśnie próbą ratowania starego stanu rzeczy przed reformami?