Progressive pluralism

28 kwietnia 2016 | | Opinie i komentarze |

Wyszukaj: media propaganda Tomasz Lis

Dear comrades from Europe and all progressive world! This is Tomasz Lis, better known as Foxdeutsche. He is a progressive journalist and refugee from public television. Now he works in Internet.

He is the symbol of old good tenses. And yesterday a half year of duck dictatorship already passed. And Tomasz Lis did a program about it. This program is an excellent example what is the progressive pluralism. He invited to The Internet very different people. There was Marek Borowski, a left-wing politician. There were Magdalena Środa, a left-wing professor and Zbigniew Hołdys, a left-wing artiste. It was nice conversation. Without any right-wing, stupid opinions. Only, good, progressive and anti-duck words. Of course they may not agree with each other. It is normal. One thinks, that Kaczyński is the horrible Duck Dictator, another thinks that he is the bloody Duck Oppressor. And they can argue. Wardrobe plays! It is a good leninist school of journalism. And all Polish Democrats fight for it. Fight for progressive pluralism in media. To make life better! To make life better for everyone!








Dodaj komentarz

Doceniasz to co robimy?
Czujesz się na siłach aby pomóc?
Wspomóż nas w dalszym działaniu

Wybierz swój abonament dobrowolny
Podziel się słowem
rezygnacja


Nasze nowości


Dzień pamięci „Anny Solidarność” – 26 września

Jarosław Szarek, Sławomir Cenckiewicz, Adam Chmielecki, Adam Hlebowicz


Nieszczęście polskiej prawicy to brak ideologii?

Krzysztof Karoń – VII Piknik Prawicy w Lądku Zdroju, 23.09.2017


WYMIAR NIESPRAWIEDLIWOŚCI post-PRLowski to jedna wielka AFERA

Grzegorz Braun


Komu zależy na „wojnie na górze”?

Prof. Romuald Szeremietiew odniósł się do manewrów Dragon 17, koncepcji wojsk obrony terytorialnej i sporu pomiędzy pałacem prezydenckim a ministerstwem obrony narodowej.


Dywersja Dudy

Postępowa opinia całego świata należycie oceniła prezydenckie plany reformy sądownictwa. Bez wątpienia jest to dywersja. Niestety wciąż nie wiadomo, jaka to dywersja – kaczystowska czy antykaczystowska. Wszystko za sprawą sprzecznych komunikatów, które docierają do ludu pracującego miast i WSI.