Zdradzony Lech Wałęsa

24 lutego 2016 | | Opinie i komentarze |

Wyszukaj: Lech Walesa propaganda TW Bolek

Zdradziliście mnie nie ja Was – w tych szczerych, prostych słowach Lech Wałęsa zwrócił się do wszystkich, którzy uwierzyli w prawdziwość dokumentów pokazanych przez IPN. Potwierdził tym samym świecki dogmat, ogłoszony w 2005 roku w rozmowie z Grzegorzem Braunem: „Nawet pan nie pomyśl, że Wałęsa mógł być po tamtej stronie. Pomyślenie jest zbrodnią przeciwko mnie”.

Powstaje więc pytanie: jak wytłumaczyć dokumenty z szafy gen. Kiszczaka, które zdaniem biegłych archiwistów są autentyczne. Odpowiedź wcale nie jest trudna. Po wielu godzinach analiz resortowy zespół badawczy ustalił jaka jest prawda. Otóż jest jedno logiczne wytłumaczenie tego całego zamieszania. Wszystkie dokumenty, w tym własnoręcznie spisane zobowiązanie do współpracy, zostały podpisane nie przez Lecha Wałęsę, lecz przez człowieka-jaszczura z kosmosu, który łudząco przypominał Lecha Wałęsę a do tego przejął jego charakter pisma. Nawet małe dzieci wiedzą, że jaszczury z kosmosu to potrafią. Teraz dokumenty te w wyniku spisku kaczystowsko-kiszczakowskiego zostały wydobyte z szafy, aby – jak twierdzi tow. red. Lis – Wałęsa okazał się agentem i zdrajcą, i by na tych gruzach zbudować IV RP. Jest to atak nie tylko na Legendę Solidarności, na polską Demokrację, ale przede wszystkim na czas antenowy Słońca Petru. By żyło się gorzej!








Dodaj komentarz

Doceniasz to co robimy?
Czujesz się na siłach aby pomóc?
Wspomóż nas w dalszym działaniu

Wybierz swój abonament dobrowolny
Podziel się słowem
rezygnacja


Nasze nowości


Dzień pamięci „Anny Solidarność” – 26 września

Jarosław Szarek, Sławomir Cenckiewicz, Adam Chmielecki, Adam Hlebowicz


Nieszczęście polskiej prawicy to brak ideologii?

Krzysztof Karoń – VII Piknik Prawicy w Lądku Zdroju, 23.09.2017


WYMIAR NIESPRAWIEDLIWOŚCI post-PRLowski to jedna wielka AFERA

Grzegorz Braun


Komu zależy na „wojnie na górze”?

Prof. Romuald Szeremietiew odniósł się do manewrów Dragon 17, koncepcji wojsk obrony terytorialnej i sporu pomiędzy pałacem prezydenckim a ministerstwem obrony narodowej.


Dywersja Dudy

Postępowa opinia całego świata należycie oceniła prezydenckie plany reformy sądownictwa. Bez wątpienia jest to dywersja. Niestety wciąż nie wiadomo, jaka to dywersja – kaczystowska czy antykaczystowska. Wszystko za sprawą sprzecznych komunikatów, które docierają do ludu pracującego miast i WSI.