„SB a Lech Wałęsa” – spotkanie w Stoczni

Spotkanie dra Sławomira Cenckiewicza i dra Piotra Gontarczyka, autorów książki „SB a Lech Wałęsa”, ze stoczniowcami — uczestnikami strajków w latach 1970, 1980 i 1988.Spotkanie dra Sławomira Cenckiewicza i dra Piotra Gontarczyka, autorów książki „SB a Lech Wałęsa”, ze stoczniowcami — uczestnikami strajków w latach 1970, 1980 i 1988
Walentynowicz: okazało się, że wśród związkowców są agenci
Anna Walentynowicz
AFP



Chcemy dawać świadectwo naszej historii, bo inaczej inni ją za nas napiszą – podkreślała Anna Walentynowicz podczas konferencji zorganizowanej w Sejmie z okazji 30. rocznicy powstania Wolnych Związków Zawodowych
Walentynowicz przypomniała słowa marszałka Józefa Piłsudskiego: „piszcie swoją historię sami, bo inaczej napiszą inni i napiszą źle”. Jak powiedziała, dzisiaj związkowcy chcą dać świadectwo.Mówiła, że z Wolnych Związków Zawodowych wyrósł ogromny ruch „społeczno-solidarny”. Podkreśliła, że WZZ założyli Andrzej Gwiazda, Krzysztof Wyszkowski i Antoni Sokołowski, a współpracował z nimi Lech Kaczyński, który udzielał porad prawnych, przez co miał problemy z pracą doktorską. Przypomniała, że związkowców spotykały represje: pobicia, zastraszanie, areszty, zwolnienia z pracy.

Jak podkreślała Walentynowicz, wkrótce okazało się, że wśród związkowców są agenci bezpieki; jednego z nich ujawniono. – Nie przypuszczaliśmy jednak, że ujawniając jednego agenta, zostawiamy pole do działania innemu agentowi, którym po latach okazał się TW „Bolek”, przysłany nam przez SB. Lecha Wałęsę poznaję w moim domu, w moim mieszkaniu, podczas spotkania konspiracyjnego na którym miał wykład pan Lech Kaczyński – powiedziała.

– Wolne Związki Zawodowe powierzają Lechowi Wałęsie zorganizowanie strajku w mojej obronie. Wałęsa nie zgłasza się o wyznaczonej porze w Stoczni Gdańskiej. Młodzi robotnicy, aby nie zaprzepaścić przygotowań do strajku przystępują do jego zorganizowania – dodała.

Walentynowicz oświadczyła, iż działalność WZZ utrudniał także Bogdan Borusewicz, przedstawiciel Komitetu Obrony Robotników, „który miał za zadanie nie dopuścić do powstania Wolnych Związków Zawodowych, a potem wielu z nas oskarżał o agenturalność”.

Podobne