22 czerwca 2016 | | Opinie i komentarze |

Wyszukaj: Chiny propaganda wizyta

Do nietypowej sytuacji doszło podczas wizyty przywódcy najludniejszego państwa świata Chińskiej Republiki Ludowej, Xi Jinpinga. Otóż w Warszawie nie spotkał się on ani z tow. Kijowskim, ani z tow. Ryszardem Słońcem Petru.

Co więcej, Prezydent Chin nie poparł homo-związków, ani liberalizacji aborcji. Nie domagał się też przyjęcia przez Polskę uchodźców. Na koniec nie zapytał o Trybunał Konstytucyjny. Należałoby więc zapytać: po co on tu w ogóle przyjechał? Na szczęście postępowe media uchroniły lud pracujący miast i WSI przed odpowiedzią na to pytanie i odpowiednio przemilczały tę bezowocną wizytę. Niech się Chińczyki na końcu świata ekscytują Jedwabnym Szlakiem. Polskiego Demokratę obchodzi tylko Trybunał Konstytucyjny i Demokracja, ewentualnie chińskie psy i trony dla pary prezydenckiej na ŚDM, ale na pewno nie jakieś umowy gospodarcze ze światową potęgą. Zwłaszcza gdy zawiera je kaczystowski rząd. Takie wizyty najlepiej po prostu przemilczeć. By żyło się lepiej!









Dodaj komentarz

Doceniasz to co robimy?
Czujesz się na siłach aby pomóc?
Wspomóż nas w dalszym działaniu

Wybierz swój abonament dobrowolny
Podziel się słowem
rezygnacja


Nasze nowości

O niezależnym dziennikarstwie jako elemencie polityki

Rozmowa z Łukaszem Romańczukiem

Militarne bezpieczeństwo Polski

Rozmowy Niedokończone – Antoni Macierewicz

Duda wetuje

Cały demokratyczny Twitter rozćwierkał się na temat sukcesu jaki odnieśli polscy demokraci skupieni wokół Komitetu Obrony Demokracji i opozycji totalnej.

Przegląd Tygodnia – Aleksandra Rybińska, Józef Orzeł, Antoni Trzmiel

Podsumowanie tygodnia – 24.07.2017

Orędzia prezydenta i premiera dot. veta ws. reformy sądownictwa

24.07.2017