Organizacje „ekologiczne” chcą zablokować rozwój polskiego rolnictwa?

Metody stosowane przez „ekologicznych” aktywistów bywają różne: podburzanie lokalnych społeczności, włamania na fermy, ukazywanie rolników w jak najgorszym świetle za pomocą mediów społecznościowych.

Każdego roku, ekoaktywiści wykorzystując luki w prawie, doprowadzają do zablokowania kilkuset inwestycji na terenie całego kraju. Wstrzymywane są zarówno inwestycje strategiczne z punktu widzenia państwa, jak i wiele przedsięwzięć prywatnych, szczególnie w rolnictwie. Mimo to organizacje określające się górnolotnie „ekologicznymi”, nie ponoszą żadnych konsekwencji za olbrzymie straty jakie niosą za sobą ich działania dla interesów polskiego rolnictwa. Z kim współpracują? kto ich finansuje? Czy werbowani przez nich członkowie lokalnych społeczności są świadomi w jakim procederze uczestniczą?

Podobne

Ostatnio poruszane tematy