Człowiek w centrum Wszechświata

Starożytność była okresem antropocentrycznym – to człowiek stał w centrum świata i to człowiek był najważniejszym punktem odniesienia.


Wraz z chrześcijaństwem do Europy zawitał teocentryzm, w którym miejsce człowieka zajął Bóg. Obecnie, wraz z nastaniem oświecenia przeżywamy proces powrotu do antropocentryzmu, nasilony zwłaszcza po Soborze Watykańskim II. Pojawia się coraz więcej przejawów braku poszanowania dla Boga, wliczając w to również brak poszanowania dla Najświętszego Sakramentu.
Dr Stanisław Krajski

Podobne

Ostatnio poruszane tematy