Lwów przed 1939 rokiem

Zdjęcia pięknego, przedwojennego Lwowa.

LWÓW w czasie II wojny:

1939. Napad wojsk hitlerowskich na Polskę. Lwów — bombardowany. Pierwsze zniszczenia na ulicach dzielnicy dworcowej, także i w Śródmieściu i na Łyczakowie. Miasto zostaje wkrótce oblężone przez Niemców i jak zwykle broni się zacięcie, mimo że patrole wroga przekraczają rogatki. 17 września w granice Polski, zgodnie z tajnymi klauzulami układu Ribbentrop-Mołotow, wkracza Armia Czerwona. 22 września dowódca obrony Lwowa, generał Langner, czuje się zmuszony do poddania miasta tej armii. Polska zostaje nazwana przez stalinowskiego ministra „bękartem traktatu wersalskiego”. Wymazano ją z mapy Europy.
1940. Lwów i Małopolska Wschodnia włączone do ZSRR w ramy Ukraińskiej Republiki Rad. Terror stalinowski. Aresztowania oficerów polskich, wkrótce — NKWDowska zbrodnia katyńska. Wywozy ludności w głąb Rosji. Aresztowania i deportacje polskich intelektualistów, pisarzy. Wywozy te objęły także ludzi związanych z PPS-em (dlatego wywożono kolejarzy i tramwajarzy należących przeważnie do tej zasłużonej partii. A więc i robotnicze rodziny cierpiały obok urzędniczych i wojskowych). Ofiary tych poczynań idą w setki tysięcy osób. Do Gorbaczowowskiej pieriestrojki istniał zakaz pisania o tych sprawach. Ujawnił to w 1989 r. w swym marcowym numerze organ Wydziału Historii Akademii Nauk ZSRR.
1941. Koniec flirtu Stalina z Hitlerem. Pancerne armie niemieckie odnoszą sukcesy po zaskakującym ataku na armie radzieckie. Gwałtowne walki o Lwów. Silne bombardowania miasta. Ucieczka oddziałów wojskowych i władz radzieckich, nie przygotowanych należycie do wojny. Uciekając, NKWD morduje więźniów Polaków, także i Ukraińców w Brygidkach, na Łąckiego i na Zamarstynowie. Triumfalne wkroczenie Niemców. A zaraz, w dwa dni potem, wymordowanie polskiej elity intelektualnej: ponad 20 profesorów uczelni lwowskich i ich rodzin oraz przyjaciół. Utworzenie obozu Janowskiego, w którym zabito około ćwierć miliona ludności żydowskiej. Obóz Janowski był również Arbeitszwangslagrem (miejscem przymusowej pracy) Polaków, Ukraińców. Trzymano tam nawet Volksdeutschów, wywożąc później do obozów koncentracyjnych. W sumie — we Lwowie i otaczających go terenach wymordowano ponad 700 tysięcy osób różnej narodowości. W tym także i Włochów, którzy stacjonowali we Lwowie najpierw jako niemieccy sprzymierzeńcy. Stacjonowali tu także Słowacy (z armii księdza Tiso, premiera marionetkowego rządu) oraz Węgrzy. Żołnierze wszystkich formacji wojskowych, z wyjątkiem Niemców, zachowywali się poprawnie, a nawet przyjaźnie odnosili się do Polaków.
1944 – lipiec. Armia radzieckia powraca do Lwowa po zwycięskiej bitwie. Wyzwalają miasto — uprzedzając tym wkroczenie Rosjan — żołnierze AK w ramach akcji „Burza”. Polskie, a potem polskie i radzieckie sztandary na ratuszu. Na ulicy Batorego jako symbol klęski wspólnego wroga — dwa spalone czołgi hitlerowskie z wypalonymi na mumie ciałami poległych żołnierzy. Wstrząsający widok. Znowu deportacja przez NKWD — Polaków (AK-owców), Ukraińców, Żydów. Sytuacja i atmosfera skłania do półprzymusowej repatriacji, która odbywa się w latach 1944— 1945. Wyjeżdża kościół, teatr polski z ul. Jagiellońskiej, wokół którego skupiała się cała inteligencja i młodzież, rzemieślnicy i robotnicy oraz chłopi. Niektórym Polakom, wywiezionym lub więzionym, udało się przejechać na stronę polską nawet kilka lat później. Wielu jednak po dziś dzień pozostaje poza ojczyzną na ogromnych obszarach ZSRR.

Podobne