Jak to jest możliwe: jeden w trzech osobach? Troista jedność? Jednolitość w trójosobowości? Coś jak trylogia? I w jakim to celu – czyżby dlatego, że omne trinum perfectum? No i wreszcie: gdzie w tym wszystkim monoteizm? Tagi:audiobookmonoteizmwiaraPrevious ArticleWitold Gadowski i „ruscy agenci”Next ArticlePogadanka (po?)epidemiczna Podobne Jeżeli nie pójdziemy za głosem papieża, to możemy sobie zbudować ... 17 września 2026 Te błędne poglądy zrodziły się z ideologii, a nie teologii 16 września 2026 Hostia bez glutenu jest niezdolną materią sakramentu 16 września 2026 Zostaw odpowiedź Anuluj pisanie odpowiedziTwój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *KomentarzNazwa * Adres email * Witryna internetowa