Stefan Kardynał Wyszyński, niedawno beatyfikowany, wiele miejsca w swych pismach poświęcił problemowi narodu – i wielka szkoda doprawdy, że dzisiejsi nasi biskupi w tej sprawie (jak dowiedli tego niesławnym listem potępiającym „nacjonalizm”) kierują się, zamiast Jego nauczaniem, wstępniakami Michnika i publicystów „Gazety Wyborczej”.

+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0