Święta za nami. Przed nami podwyżki, agresja na Arktykę, pokój na Ukrainie, i reformy których końca nie widać. Nowy Rok zapowiada się tak jak się można było tego spodziewać.
właściwa strona internetu
Święta za nami. Przed nami podwyżki, agresja na Arktykę, pokój na Ukrainie, i reformy których końca nie widać. Nowy Rok zapowiada się tak jak się można było tego spodziewać.