
Bruksela we wszystkim chce maczać palce. W euro-żargonie nazywa się to koordynacją polityki gospodarczej, ale jest to czysta gospodarka planowa...
Obywatele mają już dość, jako króliki doświadczalne, znoszenia tego absurdalnego eksperymentu...
„Wołacie tu chórem: muszą być pieniądze! A obywatel pyta: właściwie jakie pieniądze? Bo nie ma żadnych pieniędzy.”...













