Witold Gadowski – Piotr Jaroszewicz, wraz z żoną, został zamordowany w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1992 roku w swoim domu w Aninie. Sprawców ani motywu nie wykryto, proces domniemanych zabójców zakończył się uniewinnieniem.Dlaczego Piotr Jaroszewicz zginął? Dlaczego do tej pory nie znamy prawdy o tych zabójstwach?

+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

2 komentarze

  1. Panie Witoldzie,
    Nie wiem ile w tym prawdy, ale słyszałem tutaj na Antypodach dwadzieścia parę lat temu, że stary Jaroszewicz i jego żona zapłacili życiem za gwałt dokonany przez tego właśnie cZERWONEGO kSIĘCIA (którego Pan nagle darzysz sympatią) na córce jednego z leśników gdzie ów cZERWONY wtedy kSIĄŻĘ zabawiał się polowaniem. Tak bardzo jak Pana lubię nie radziłbym darzyć sympatią byłych czerwonych, jako że może to sie obrócić przeciwko Panu.
    Stan

  2. Mój komentarz Panie redaktorze dotyczy odświeżonej relacji z zabójstwa P.Jaroszewicza.Jakie są moje wnioski,.Otóż w dalszym ciągu wiemy na ten temat to co wiemy czyli nic wątku sensacyjnego pogawędce miała dodać obecność syna P. Jaroszewicza Andrzeja .Pan Andrzej okazał się być moim zdaniem nie bardzo rozmownym facetem na ten temat ,sprawiał wrażenie kogoś kto bardzo się boi i waży każde słowo.Konkluzja , gadka dala Władka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *