Krótka opowieść o postaci, której – choć sama bardzo starała się wybielić – wiele można zarzucić. Tagi:Leszek MoczulskiLeszek Żebrowskix.brx.gax.rezyciorysPrevious ArticleUnia wygrywa z plastikiem, 600 miliardów na zieloną transformację i skandaliczna wypowiedź RPPNext ArticleChleb, igrzyska, marsz konfidenta i królowa anielska Podobne Jak Kukuniek przeskoczył przez płot, to zaraz obalił komunizm 18 września 2026 Sprawy poważne przeplatają się z elementami komicznymi 17 września 2026 Po roku 1989 poezja zaczęła umierać i poeci zaczęli umierać 17 września 2026 Zostaw odpowiedź Anuluj pisanie odpowiedziTwój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *KomentarzNazwa * Adres email * Witryna internetowa