Czy dr Sławomir Ozdyk naprawdę chronił prezydenta Rosji? Gość punktuje manipulacje mainstreamowych mediów i opowiada, jak wyglądała praca w Berlinie „od kuchni”.
Dr Ozdyk odpiera zarzuty dotyczące bycia „ochroniarzem Putina”. Wyjaśnia, że w 2009 r. jego niemiecka firma ochraniała rosyjskiego ministra rolnictwa podczas targów Grüne Woche w Berlinie. Obecność blisko Putina wynikała z chaosu protokolarnego i konieczności pilnowania „pleców” własnego klienta, a nie z bezpośredniego zatrudnienia u prezydenta Rosji














