Tym razem bez opon i płonących stosów słomy, lecz równie gorąco i zawzięcie rolnicy protestują przeciw polityce, która jak twierdzą przyczynia się do upadku rodzinnych gospodarstw Tagi:protestrolnicyWarszawaPrevious ArticleMosad, prezydenci i szekspiryNext ArticleKONFEDERACI rosną w siłę a część ich fanów kręci nosem! Niebywałe Podobne Słodko gorzki smak literackich wyróżnień 6 września 2026 Dawne śluby kontra nowoczesny chaos 6 września 2026 Strzelnica zamiast strachu przed dzikiem 29 sierpnia 2026