Warszawscy przedsiębiorcy z przejścia podziemnego Dworca Centralnego idą na wojnę z władzami Warszawy, które pozwoliły prywatnej spółce zarabiać miliony na publicznym terenie i łamać prawo wobec kupców.

Do tej pory spor był formalny. Ale kilkanaście dni temu użyto siły.