Leszek Żebrowski – instytucje zbędne

Ile mamy instytucji całkowicie zbędnych, nie tylko niepotrzebnych, ale wręcz szkodliwych? Instytucje zbędne to takie, które nie są do czegokolwiek potrzebne, pozorują swoją działalność a my musimy utrzymywać je z naszych podatków, z budżetu państwa. Te środki można przeznaczyć na cele pożyteczne.

Upadły mury Jerycha…

Dobromir Sośnierz: licho nigdy nie śpi, biurokracja nigdy się nie męczy. Ustępstwa są tylko czasowe, bo system zawsze potrzebuje świeżej krwi, nowych terytoriów do ekspansji dla rozrastającego się urzędniczego raka. Dopóki istnieje Parlament w Brukseli, żadna wolność nie jest bezpieczna.

Roman Kluska: od milionów do hodowli owiec

Kilkanaście lat temu był jednym z najbogatszych Polaków, właścicielem ogromnej firmy komputerowej. Odszedł z biznesu, kiedy zaczął walczyć z biurokracją i korupcją. Wtedy zaczęły się jego problemy. Zatrzymano go jako jednego z najbardziej niebezpiecznych przestępców Padł ofiarą nadgorliwości urzędników. Dziś Roman Kluska jest hodowcą owiec.