Gdzie jest granica posłuszeństwa wobec władzy?

Co sprawia, że ludzie będący u władzy, krok po kroku, ograniczają naszą wolność, a my się na to zgadzamy – więcej, wielu z nas często domaga się wręcz, by – w ramach urojonego poczucia bezpieczeństwa – nasza wolność osobista był ograniczana? I jak ma się do pojęcia „prawdziwej wolności” próba legalizacji pewnych szkodliwych substancji?