„Czy mięsożerca może być zbawiony?”

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz, Arkadiusz Stelmach, Piotr Relich – Współczesny wegetarianizm wraz ze swymi różnorodnymi odmianami nie odwołuje się już tylko do argumentacji religijnej (zwłaszcza wschodniego pochodzenia), etycznej (nakazującej ochronę wszelkiego życia) czy też ascetycznej (znanej ze szkół różnorodnej duchowości).

Bezpieczniacka próba podmianki na scenie politycznej

Zdaniem Pana Stanisława wszyscy, którzy głosowali na Panią Spurek w wyborach do parlamentu europejskiego, powinni wyznaczyć sobie kwarantannę. Odnosi się także do słów Lecha Wałęsy, który jest zatroskany o los Jarosława Kaczyńskiego.

Sośnierz ujawnia na kogo zagłosują zwierzęta…

Gdyby świnia umiała mówić, pewnie chciałaby spytać, dlaczego ludzie, którzy chcą ją zeżreć wycierają sobie gębę jej dobrem po drodze do rzeźni. Jak to jest — spytałaby świnia — że transport w ciasnym wagonie mi szkodzi, a zrobienie ze mnie kiełbasy już nie? Ze względów taktycznych przemilczałaby pewnie pytanie o to, czemu Europejczycy są tak głupi, że bardziej troszczą się o przedstawicieli innego gatunku niż o własne nienarodzone dzieci, zwłaszcza że tak kiepsko stoją z demografią…

Nie strzelaj do dzika, „adoptuj” świnię i najlepiej sam zgiń człowieku!

Masakra! Holokaust! Mordercy! Zbrodniarze! Obrońcy „praw” zwierząt prześcigają się w wymyślaniu coraz mocniejszych określeń na planowany i – co ważne – konieczny odstrzał 200 tys. dzików. Może więc wzorem trwającej akcji „adopcji” świni czas rozpocząć kampanię „adoptuj dzika”?

Jedzmy karpie i ścinajmy drzewka na choinki!

Ekolodzy odpływają — z resztą nie po raz pierwszy. Chcą delegalizować gospodarstwa hodowlane, bo na jednym z nich podejrzewają nieprawidłowości. Poza tym w ich ocenie mamy nie jeść karpi — bo przed zjedzeniem rybę trzeba zabić, a w święta mamy zrezygnować z choinek, bo tak mówią celebryci… Marek Miśko