Nic dodać, nic ująć, Panie Redaktorze. Polska jest tak zabagniona przez komunizm, że nie da się tego opowiedzieć w krótkim felietonie. Oto w znanej mi podwarszawskiej gminie B., liczącej niecałe 25. tysięcy mieszkańców wraz z oseskami – 21 radnych i burmistrz udający cara, tak mu „władzunia” zaszumiała w biednej głowinie. I 15 kukiełek popierających ślepo małego „dyktatorka”. I to jest ta polska zboczona „norma”.
Czy polski premier jest wybierany w Warszawie, czy może… w ambasadzie obcego mocarstwa? Stanisław Michalkiewicz i polityczne gierki! +1 3 +1 0 +1 0 +1 0 +1 1 +1 0 Facebook Twitter Email...
Czy „America First” to już przeszłość? Stanisław Krajski analizuje najnowsze decyzje Białego Domu. Czy atak na Iran i zaangażowanie w Europie to złamanie obietnic wyborczych, czy może genialna strategia na przyszłość? ...
Czy Przemysław Czarnek naprawdę jest tym, za kogo się podaje? Sławomir Mentzen punktuje najnowszego kandydata PiS na premiera. +1 0 +1 0 +1 0 +1 0 +1 0 +1 0 Facebook Twitter Email...
Światowa gospodarka drży w posadach, a w tle toczy się potężna gra mocarstw! Kto tak naprawdę wyciąga największe korzyści z trwającego chaosu na Bliskim Wschodzie? Dlaczego przedłużający się konflikt to gigantyczny problem finanso...
Jeden komentarz
Nic dodać, nic ująć, Panie Redaktorze. Polska jest tak zabagniona przez komunizm, że nie da się tego opowiedzieć w krótkim felietonie. Oto w znanej mi podwarszawskiej gminie B., liczącej niecałe 25. tysięcy mieszkańców wraz z oseskami – 21 radnych i burmistrz udający cara, tak mu „władzunia” zaszumiała w biednej głowinie. I 15 kukiełek popierających ślepo małego „dyktatorka”. I to jest ta polska zboczona „norma”.