A gdyby na rozwój duchowy spojrzeć nieco szerzej i za radą św. Jana Pawła II w pełni korzystać z obu płuc Kościoła Powszechnego – wschodniego i zachodniego? Jeśli zatem sięgamy do św. Augustyna, to czemu nie uzupełnić go dziełami św. Jana Chryzostoma? – Piotr Podlecki

PCh24.pl