Ostatnie przesłanie przed samospaleniem

Ryszard Siwiec umierał przez 3 dni w szpitalu. Tak było kilkadziesiąt lat temu w czasach głębokiej komuny. Dzisiaj przed Kancelarią Premiera Donalda Tuska miała miejsce powtórka z historii.

Pozostał list który rozpoczyna się od słów:
– Panie premierze, otacza się pan zgrają klakierów i hipokrytów…
I dalej:
W ramach kampanii wyborczej jeździ Pan po kraju i opowiada obywatelom, co zrobiliście i co zamierzacie zrobić dla ich dobra. Mam do Pana prośbę, niech pojedzie Pan do miejscowości Tokarnia w powiecie myślenickim i wyjaśni Pan mojej żonie i dzieciom, które tam przebywają dlaczego, nie mają już ojca i powie im, patrząc przy tym głęboko w oczy, że jest to moja wina, a wy zrobiliście wszystko dobrze, zgodnie z prawem oraz poczuciem sprawiedliwości społecznej. Pozdrawiam Pana i życzę dobrego samopoczucia z tego, co do tej pory zrobiliście dla obywateli tego kraju, szczególnie dla mnie i dla mojej rodziny. Dwójka moich wymienionych mogła się w ogóle nie urodzić i jak się szczęśliwie urodzili, to musieliśmy znowu walczyć o ich życie. Wygraliśmy obydwoje, ale ja przegrałem (…) z urzędnikami, którzy stworzyli system…

list do donalda tuska
List do Premiera Donalda Tuska

Miejsce jakie 50-latek, wybrał na spalenie nie jest przypadkowe. W mrokach hedonizmu i destrukcji, w czasach dekadencji i bluźnierstwa, w ułudzie „postępu” i postpolityki znajdują się ludzie, którzy w akcie desperacji próbują rozświetlić mroki POgardy i upadku. Czasem tak desperacko…
Być może zrobił to z powodu biedy własnej, być może chciał zwrócić uwagę na szerszy problem. Nie wiem. Wiem, że chciał nas obudzić.
-tutejszy

Podobne