Wywiad udzielony przez Gerharda Schroedera gazecie “Die Welt” to nie tylko popis iście krzyżackiej obłudy w żonglowaniu pojęciem “praw człowieka”. To także stary-nowy, bo pochodzący od kanclerza Bismarcka plan ustalenia nowych reguł polityki europejskiej i sięgnięcia przez Niemcy po rolę gracza światowej rangi.

Przypadkiem albo nie, zbiega się on z bardzo kompatybilnymi publikacjami na wschodzie. I z popisami polskiego lizusostwa zarówno wobec Niemiec, jak i Rosji.
Rafał Ziemkiewicz

+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Jeden komentarz

  1. Tak, niestety polska klasa polityczna jest całkiem niepoważna od co najmniej 300 lat (“jakoś to będzie”). Stąd klęski polityczne i militarne. Oczywiście poza krótkim okresem lat 1918-1939. I tak to właśnie oceni Pani Historia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *