Żeby rzucić na kolana mocarstwo, nie trzeba zielonych ludzików i bomby atomowej. Wystarczy Antifa

Stanisław Michalkiewicz wypowiada się na temat sytuacji w Stanach Zjednoczonych, które z dnia na dzień stanęły w ogniu prawie że wojny domowej.


Zdaniem Pana Stanisława, rozruchy w USA sprawiają wrażenie skoordynowanych. Przychyla się przy tym do opinii prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, który zasugerował, że stoi za nimi organizacja międzynarodowa, antifa. Opowiada, na jakim gruncie wyrosła antifa. Odnosi się także do zgniłego kompromisu rządzących z opozycją, dzięki któremu Senat skierował do Sejmu ustawę umożliwiająca odbycie się wyborów prezydenckich.

Podobne

Ostatnio poruszane tematy