Pitera… i wszystko jasne

Minister Julia Pitera od roku pobiera wynagrodzenie za przygotowanie i przeprowadzenie przez Sejm jednego projektu – ustawy ograniczającej możliwość korupcji. Na razie ustawy nie ma, za to mamy gwiazdę telewizji i okładek tygodników, która skompromitowała się publikacją raportu o rzekomych nadużyciach poprzedniej ekipy rządzącej.

PRemier

Donald Tusk: Główną motywacją mojej aktywności publicznej była potrzeba władzy i żądza popularności. Ta druga była nawet silniejsza od pierwszej, bo chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy. Nawet na pewno… Źródło: Gazeta Wyborcza, 15–16 października 2005