Stanisław Michalkiewicz poddaje bezlitosnej krytyce ostatni list Episkopatu Polski, oskarżając hierarchów o wprowadzanie doktrynalnego zamętu wśród wiernych.
Publicysta stawia odważną tezę, że współczesne nauczanie części duchowieństwa jest dyktowane przez zewnętrzne organizacje nowojorskie zamiast tradycji chrześcijańskiej.
Nic nie jest tak kosztowne jak stworzenie wrażenia ubóstwa i prostoty
To gęsta od faktów analiza sojuszu tronu i ołtarza, w którym tradycyjne wartości ustępują miejsca nowym, rewolucyjnym interpretacjom prawa i wiary.













