Dlaczego prezydent podpisał bolszewicką ustawę i kogo tak naprawdę słucha? Kulisy gry o Trybunał Konstytucyjny i wielki test lojalności na prawicy.
Łukasz Warzecha dokonuje bezlitosnego podsumowania pierwszych sześciu miesięcy urzędowania prezydenta Karola Nawrockiego. Analiza skupia się na kontrowersyjnej decyzji o podpisaniu nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, którą autor określa mianem rozwiązania bolszewickiego. Materiał punktuje odejście głowy państwa od wolnorynkowych postulatów na rzecz socjalnej retoryki typowej dla lewicowych ugrupowań. Autor szczegółowo omawia paraliż Trybunału Konstytucyjnego, wskazując na cyniczne gierki partyjne prowadzone kosztem zwykłych obywateli. Film rzuca nowe światło na kulisy amerykańskiej polityki wobec Iranu oraz rolę Donalda Trumpa w przygotowaniach do konfliktu na Bliskim Wschodzie. Krytyce poddany zostaje manewr minister Barbary Nowackiej dotyczący obowiązkowej edukacji zdrowotnej, w której zaszyto elementy ideologicznej indoktrynacji. Publicysta ocenia tempo upartyjnienia prezydentury Nawrockiego jako zaskakująco wysokie i rozczarowujące dla wyborców konserwatywnych. Całość dopełnia kulturalna opowieść o unikatowej kolekcji porcelany Augusta II Mocnego w dreńskim muzeum.
Ta zabawa Trybunałem Konstytucyjnym, w której jedna strona mówi: »My walczymy o praworządność«, a druga strona mówi: »To nie są sprawy zwykłych ludzi«, to po prostu robienie nas ordynarnie w bambuko














