Polak zwiedzając drugie największe francuskie miasto, natrafia na… wojsko i stan wojenny. Powstaje ciekawy reportaż. Tagi:FrancjaMarsyliareportazPrevious ArticleI już po wyborachNext ArticleLewacka rogacizna… i wybory 2019 Podobne Podwójne oblicze ekranowej szczerości 13 września 2026 Siermiężny urok rzekomego wybawcy narodu 6 września 2026 Dyskretny inżynier paragrafów na zapleczu 31 sierpnia 2026 Zostaw odpowiedź Anuluj pisanie odpowiedziTwój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *KomentarzNazwa * Adres email * Witryna internetowa