Aktywiści – Przeciwko myśliwym

Blokowanie legalnych prac w lasach, wkraczanie na tereny o znaczeniu strategicznym z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, zakłócanie legalnych polowań, włamania na prywatne gospodarstwa i wypuszczanie zwierząt, to tylko niektóre formy działania aktywistów ekologicznych w Polsce z ostatnich miesięcy. Członkowie wielu organizacji „ekologicznych” przekraczają kolejne granice, a jedyną karą, która ich spotyka są kilkusetzłotowe mandaty. Nie istnieje w Polsce inwestycja, która nie byłaby blokowana przez „zielonych”

Nie strzelaj do dzika, „adoptuj” świnię i najlepiej sam zgiń człowieku!

Masakra! Holokaust! Mordercy! Zbrodniarze! Obrońcy „praw” zwierząt prześcigają się w wymyślaniu coraz mocniejszych określeń na planowany i – co ważne – konieczny odstrzał 200 tys. dzików. Może więc wzorem trwającej akcji „adopcji” świni czas rozpocząć kampanię „adoptuj dzika”?

Jedzmy karpie i ścinajmy drzewka na choinki!

Ekolodzy odpływają — z resztą nie po raz pierwszy. Chcą delegalizować gospodarstwa hodowlane, bo na jednym z nich podejrzewają nieprawidłowości. Poza tym w ich ocenie mamy nie jeść karpi — bo przed zjedzeniem rybę trzeba zabić, a w święta mamy zrezygnować z choinek, bo tak mówią celebryci… Marek Miśko