Jak krowie na granicy

Shalom w piąteczek everybody!

Rafał Otoka-Frąckiewicz wraca do „incydentu kałowego” w Warszawie. Okazało się bowiem, że najlepsza oczyszczalnia ścieków na świecie znowu się popsuła. Tym razem nawalił piec do spalania odpadów. Tak więc, po kiego segregujecie śmieci? Szkoda waszego czasu.

Na lewicy bez zmian, czyli Diduszko i Nowacka w akcji – przecież to aż się prosi o głos Rafała Otoka-Frąckiewicza. Prezydent Niemiec okazał się być złym człowiekiem. No shit Sherlock…, a wszystko dlatego, że nie chce dać kasy za to, co zrobili rodacy w czasie II wojny światowej. Temat wybitnie dla Rafała.

Podobne

Ostatnio poruszane tematy