Gorzka analityka decyzji warszawskich dowódców.
Historyk nie ma prawa kierować się emocjami, nie ma prawa oceniać ludzi, bohaterów tamtych lat, kierując się swoimi sympatiami i antypatiami.
Jestem na kolanach przed walczącą Warszawą, ale sam fakt powstania w Warszawie uważam za zbrodnię.



















