Klacze zdychają z żałości za Trybunałem Konstytucyjnym, pobłażania nie będzie!

Stanisław Michalkiewicz nie tylko o kolejnej odsłonie sporu o najwyższe urzędy w państwie polskim, także o wycieczce do Waszyngtonu „Bolka naszych czasów”, wystruganego przez razwiedkę ku ośmieszeniu narodu polskiego, o straszących „cyckami”, czyli nazwiskami, w kościele św. Anny „dziewuchach”, o kolaborującym z synem kata narodu polskiego redaktorze Michniku i reinkarnacji duszy Abrama Gancwaicha, o pierwszej i drugiej aferach panamskich i o różnicy w twardzielstwie między bojownikami IRA a panem Miszkiem z KOD-u

Podobne