Lepiej bez ślubu…

Przysięgamy. Robimy to często i przy różnych okazjach. Obiecujemy, bo uważamy, że wzmocni to naszą prawdomówność w oczach innych.


W kościele przy chrzcie dziecka kapłan mówi do rodziców i chrzestnych: „Prosząc o chrzest Waszego dziecka, przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania go w wierze, aby zachowując Boże przykazania, miłowało Boga i bliźniego, jak nas nauczył Jezus Chrystus. Czy jesteście świadomi tego obowiązku?”. Rodzice w odpowiedzi mówią: „tak” albo „jesteśmy tego świadomi”.

Mijają lata i mimo przysięgi przed Bogiem oraz wszystkimi ludźmi w świątyni, bardzo łatwo przychodzi nam jej łamanie. Tak samo łamiemy przysięgę małżeńską. Tak samo łamana jest przysięga kapłańska.

Podobne

Ostatnio poruszane tematy