Leszek Żebrowski: Antykomunizm… komunistów!

TAK… jest coś takiego, ale wyłącznie w sferze czysto propagandowej.

Gdy się czyta wpisy tow. Rosatiego, można odnieść wrażenie, że on zawsze walczył z komuną! Jeszcze lepiej wypada tow. Czarzasty. Cynizm komunistów nie ma granic. Oto jego słowa o tow. Stanisławie Piotrowiczu, do niedawna pośle PiS, obecnie członku Trybunału Konstytucyjnego z ramienia tej partii. Piotrowicz twierdzi, że komunistą nigdy nie był a w partii roli żadnej nie odgrywał. Można i tak. Tow. Czarzasty jedzie klasycznie dialektyką marksistowską: „gdybym wiedział, że on [czyli Piotrowicz] był w PZPR, to bym wystąpił”. A więc co, to Piotrowicz spowodował, że wam się towarzyszu Czarzasty, komunizm w Polsce nie udał?Nie przeszkadzał wam Gomułka i Bierut, Berman i Radkiewicz, Moczar i Jaruzelski… bo do ich partii dobrowolnie wstąpiliście i budowaliście nam „raj na ziemi”.Przejawem cynizmu w obecnym życiu politycznym jest fakt, że głosami posłów PiS tow. Czarzasty został wybrany na wicemarszałka sejmu. W dodatku nie wiedzą oni obecnie, „jak to się mogło stać”? A mogło, bo tak zagłosowaliście. Nie paradujcie zatem w koszulkach z twarzami pomordowanych przez komunę Żołnierzy Wyklętych, bo wasz (tak, wasz) wicemarszałek ma dla nich same inwektywy, że to byli mordercy, gwałciciele i… świnie!

Podobne

Ostatnio poruszane tematy