Funkcjonariusz PZPR, Jacek Kuroń, komunista „od urodzenia”, został wykreowany na idola III RP. Czy słusznie? Tagi:Jacek KuronkomentarzLeszek ŻebrowskilewicazyciorysPrevious ArticleProf. Wolniewicz i szkoły integracyjne!Next ArticleWspomnienie Podobne Pozycja prezydenta jest bardzo słaba w strukturach naszego państw ... 1 listopada 2026 Film nie jest konfesyjny, nie jest filmem stricte religijnym 1 listopada 2026 Pan Domański zadłuży państwo w tempie stachanowskim 31 października 2026