Po śmierci Henryka “Papcia Chmiela” Chmielewskiego liberalne media rozpoczęły wyścig zachwalania jego i jego twórczości.

Komiksy o Tytusie, Romku i A’Tomku faktycznie kształtowały światopogląd wielu pokoleń polskich dzieci. Tajemnica sukcesu komiksów być może tkwi w tym, że jego autor jak sam publicznie przyznawał “nie wierzy w życie pozagrobowe”, a wartościami płynącymi z jego twórczości były równość i tolerancja. Taki światopogląd i wynikające z niego wzorce z pewnością ułatwiały karierę w komunistycznej i post-komunistycznej Polsce.
Dr Stanisław Krajski

+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

5 komentarzy

  1. Rzeczywiscie ten ewolucjonizm wkradl sie do kosciola.Znam ksiedza ,ktory wierzy ze Bog posluzyl sie ewolucja.

  2. Muszę przyznać, że historyjki Papcia Chmiela traktowałem od zawsze, jako dobre, “przeswajalne” łatwo bajki. W całości. Jak bajki Braci Grimm, czyli niedorzeczne, nierealne. A z drugiej strony, czy 10-12 -latki zastanawiają się, czy Tytus to inteligentna małpa, czy wprost przeciwnie? Bo w miejscu Tytusa mógł być jakiś Maciek, albo inny Leoś, mniej inteligentny od przemądrzałego okularnika, czy chudego Romka. którego to Maćka trzeba było “uczyć” życia. I takie dzieciaki zawsze dążyły do tego, żeby mieć jakąś ofermę, którą należałoby naprostować. U mnie w 6. klasie był oczywiście taki Tytus i był tak samo traktowany, jak oryginał z komiksu. Tak więc uważam , że dużą zaletą komiksów Papcia Chmiela było to, że mniej więcej w okolicach końca szkoły podstawowej, z reguły historyjki o Tytusie ulatywały większości populacji z głów raz na zawsze.

  3. Fajny komiks jeżeli chodzi o scenariusz ale pod względem graficznym to cienizna! Kapcie był bardzo słabym ratownikiem. Nie radził sobie z rysunkiem. Teraz są dużo lepsi ! Odległość wręcz galaktyczna między talentem Toruńskiego a Kapcie.

    1. Błędów nawaliłeś wiecej ale ok… Grunt, że się starasz; zawsze mnie wzrusza ambitny analfabeta 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *