Stanisław Michalkiewicz nie tylko o powodzie, który wywołał ognistą frustrację prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w czasie nocnej debaty nad ustawą o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym, także o operacji „Temida”, czyli werbunku agentury przez Starych Kiejkutów wśród kasty sędziowskiej, o swoim projekcie powszechnych wyborów sędziów, prokuratorów i komendantów policji, czyli przywróceniu kontroli suwerenów nad dygnitarzami, który sam dostarczy prezydentowi RP…