TV „TRWAM” PiSuarowską telewizją – tak w Radio „Zet” powiedziała Monika Olejnik. Czy to tylko przejęzyczenie, czy pokazanie prawdziwego oblicza „profesjonalnego” dziennikarstwa?
+1
+1
+1
+1
+1
+1

















2 komentarze
Jakby nie miała takich poglądów to by pracowała w innej stacji telewizyjnej, ale być może nie dostałaby kilkadziesiąt tysięcy pensji. W takim stanie rzeczy musi pani m.o. szczekać na tych na których jest szczuta.