Pospieszalski zarzuca lewicy brak logiki i „sikanie pod wiatr”. Celem reform nie jest wychowanie wykształconych obywateli, ale „sprawnych pracowników”, którzy będą potrafili komunikować się i działać w niemieckich supermarketach, nie mając zakorzenienia we własnej kulturze.
Gorący apel do rodziców i dziadków, aby sami dbali o przekazywanie polskiego kanonu kulturowego, skoro szkoła przestaje pełnić tę rolę.














