Wstrząsające decyzje dyrekcji Auschwitz i ciche usuwanie tablic upamiętniających bohaterów Armii Krajowej.
Jan Pospieszalski alarmuje o trwającym procesie konsekwentnego wymazywania pamięci o polskich i chrześcijańskich ofiarach niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Podczas niedawnych prac remontowych z bloku numer 15 usunięto ufundowane przez byłych więźniów tablice upamiętniające bohaterów Armii Krajowej z symbolem Polski Walczącej oraz polskich harcerzy. Z terenu obozu w Birkenau zniknęło także upamiętnienie świętej Edyty Stein, a ekspozycje poświęcone innym polskim bohaterom i męczennikom są trwale niedostępne dla odwiedzających. Tłumaczenia władz muzeum o konieczności ochrony historycznej substancji budynków stoją w jawnej sprzeczności z faktem, że na innych blokach bez problemu wiszą tablice poświęcone ofiarom żydowskim, romskim czy francuskim. To jawne dyskryminowanie polskiej martyrologii idealnie wpisuje się w zakłamaną narrację próbującą zrzucić na Polaków część odpowiedzialności za zagładę.
Więc mamy tutaj pewną konsekwencję, bo jeśli wymazywana jest pamięć o polskich ofiarach (…) to wszystko to zaczyna się układać z tą narracją o tym, jak chętnie Niemcy dzielą się z Polakami odpowiedzialnością za zagładę













