Kurtyna opada, a fakty są bezlitosne.
Stanisław Michalkiewicz demaskuje mechanizmy, które mają na celu ostateczne podporządkowanie Polski unijnej biurokracji.
Gdyby uruchomione zostały rezerwy Narodowego Banku Polskiego, to Komisja Europejska mogłaby Polsce skoczyć. Forsa dla wojska by była, a tak to będziemy musieli się słuchać














