Amerykanie nie jedli trawy!

Stanisław Michalkiewicz o tym, czy jest jakiś aspekt, jakaś dziedzina, w której gospodarka centralnie planowana i socjalizm sprawdzają się lepiej od gospodarki wolnorynkowej.

A także o „szyderze” z „Czaskoskiego” i jego matki, o ograniczaniu praw własności pod maską walki z wirusem, o Bronisławie Wildsteinie, masonie, Żydzie i synu komunisty, o nagrodach Nobla z zakresu ekonomii, z których nikt nie wyciąga wniosków, o służbach, które na obecną chwile wiodą prymat w naszym nieszczęśliwym kraju, o powstaniu w getcie warszawskim, o tym, czy był kiedykolwiek werbowany przez służby, mafie i loże, o ulubionych cytatach, aforyzmy, mądrościach życiowych lub powiedzonkach, o swoim wierszu, krotochwili, aforyzmie opisujących obecny stan naszego państwa, o pomyśle kary śmierci za korupcję, o powiedzeniu „wygartywać z komina”, o biblijnych przepisach karnych, o tym, czy byłoby lepiej, gdyby ruchy socjalistyczne poszłyby w tym kierunku uspołeczniania środków produkcji, o tym, czy Polska jest i czy powinna być państwem wyznaniowym, o tym co się stanie, gdyby czarny scenariusz się zrealizował i zostaliśmy narodem trzeciej kategorii we własnym kraju oraz o tym, czy Pan Bóg jest katolikiem

Podobne

Ostatnio poruszane tematy