Polska i Państwo Islamskie

Cały postępowy świat obiegła historia pary postępowych amerykańskich podróżników, którzy na rowerach wyruszyli w trasę, aby udowodnić, że „zło to tylko zmyślony koncept, który wymyślono, tylko po to, aby poradzić sobie z tym, że inni ludzie wyznają wartości różne od naszych.” Innymi słowy: Hulaj dusza piekła nie ma. Wszyscy ludzie są dobrzy i kropka. Nie wzięli jednak pod uwagę, że pojęcie dobra jest względne i dla dżihadystów dobre jest zabijanie niewiernych. Postępowa wyprawa zakończyła się więc niespodziewanie na terenach kontrolowanych przez Państwo Islamskie w Tadżykistanie.