Ekolodzy odpływają — z resztą nie po raz pierwszy. Chcą delegalizować gospodarstwa hodowlane, bo na jednym z nich podejrzewają nieprawidłowości. Poza tym w ich ocenie mamy nie jeść karpi — bo przed zjedzeniem rybę trzeba zabić, a w święta mamy zrezygnować z choinek, bo tak mówią celebryci… Marek Miśko