To zbieranie podpisów w Krakowie to jest koszmar, albo nikt nie jest z Krakowa, albo nikt nie lubi Brauna. Tagi:demokracjaKrakówSebastian Pitońwybory samorządowex.brPrevious ArticleNiezwykłe teorie o tajemniczych podszeptachNext ArticlePowrót dawnych sympatii na kontynencie Podobne De mortuis nihil nisi bene, jak to mówili starożytni Rzymianie 6 października 2026 Ja się boję nie AI, bo wyłączamy jej prąd i po niej 5 października 2026 Jeśli ktoś fałszuje historię, to nie jest historykiem, tylko prop ... 5 października 2026 Zostaw odpowiedź Anuluj pisanie odpowiedziTwój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *KomentarzNazwa * Adres email * Witryna internetowa