Pomimo dobrej woli Konrada Daniela trzeba niestety zwrócić uwagę na to, że w jego argumentacji jest wiele błędów. Kredyt społeczny to faktycznie lewacki bełkot, ale już argumentacja dotycząca kreacji pieniądza jest całkowicie błędna.
Kredyt bankowy też jest niejako „społeczny” – bo w banku trzymają oszczędności ludzie czyli społeczeństwo. Bank nie może udzielić kredytu bez choćby niewielkiego pokrycia w posiadanych depozytach. Bez nomen omen „społecznych pieniędzy” bank nie mógłby w ogóle działać.
Czy polski premier jest wybierany w Warszawie, czy może… w ambasadzie obcego mocarstwa? Stanisław Michalkiewicz i polityczne gierki! +1 3 +1 0 +1 0 +1 0 +1 1 +1 0 Facebook Twitter Email...
Czy „America First” to już przeszłość? Stanisław Krajski analizuje najnowsze decyzje Białego Domu. Czy atak na Iran i zaangażowanie w Europie to złamanie obietnic wyborczych, czy może genialna strategia na przyszłość? ...
Czy Przemysław Czarnek naprawdę jest tym, za kogo się podaje? Sławomir Mentzen punktuje najnowszego kandydata PiS na premiera. +1 1 +1 0 +1 0 +1 0 +1 0 +1 0 Facebook Twitter Email...
Światowa gospodarka drży w posadach, a w tle toczy się potężna gra mocarstw! Kto tak naprawdę wyciąga największe korzyści z trwającego chaosu na Bliskim Wschodzie? Dlaczego przedłużający się konflikt to gigantyczny problem finanso...
5 komentarzy
Pomimo dobrej woli Konrada Daniela trzeba niestety zwrócić uwagę na to, że w jego argumentacji jest wiele błędów. Kredyt społeczny to faktycznie lewacki bełkot, ale już argumentacja dotycząca kreacji pieniądza jest całkowicie błędna.
Kredyt bankowy też jest niejako „społeczny” – bo w banku trzymają oszczędności ludzie czyli społeczeństwo. Bank nie może udzielić kredytu bez choćby niewielkiego pokrycia w posiadanych depozytach. Bez nomen omen „społecznych pieniędzy” bank nie mógłby w ogóle działać.
Mylisz się. Poczytaj sobie o kredycie społecznym. To naprawdę przerażająca wizja.
absolutnie nie! Kredyt nie ma nic wspólnego z depozytami.
To po co w ogóle bankom byłyby w ogóle depozyty jeżeli mogłyby udzielać kredytów bez nich ?